Miejski szaman, czyli kto?

Szaman w klasycznym rozumieniu jest uzdrowicielem – szamanem nie można zostać, bo się chce, ścieżka sama wybiera odpowiedniego człowieka i stawia go przed ciężkimi próbami, zanim będzie gotów nieść pomoc swojej społeczności.

Nie rościmy sobie pretensji do tak poważnej roli, jednak jest w szamanizmie coś, co nas niesłychanie inspiruje. Pozwolimy sobie zacytować Wikipedię: Szamanizm to zespół praktyk i wierzeń opierających swe pojmowanie stosunku świata namacalnego do świata duchowego na fundamentalnej roli szamana jako osoby zdolnej do podróży ekstatycznych w zaświaty dla dobra swojej wspólnoty bądź jej poszczególnych członków.

Wierzymy mianowicie, że poprzez rytuały, medytację, odosobnienie, mindfulness, trzymanie uważności na własnym wnętrzu, jesteśmy w stanie lepiej rozumieć siebie i świat, doznawać owocnych wglądów i dzięki temu służyć naszemu społeczeństwu, wspólnocie lub pojedynczym jej członkom — choćby własnej rodzinie i przyjaciołom. Nasza osobista praktyka i praca nad własnym wnętrzem ma charakter równościowy. Im więcej w nas spokoju, dobra, miłości uniwersalnej i otwartości, tym lepiej służymy światu. Czy jesteśmy w stanie być miejskimi szamanami? I co to dla nas znaczy?

Starożytne rytuały i rdzenne kultury

Doceniamy ogrom mądrości starożytnych rytuałów i rdzennych kultur i adaptujemy do swojej codzienności te z nich, które wydają się nam wartościowe. Jednocześnie zachowujemy ogromny szacunek do tych kultur i nie próbujemy udawać, że jesteśmy ich częścią. Dlaczego pozwalamy sobie wyciągać te obce elementy i stosować je poza kontekstem? Często dlatego, że przemawia do nas ich uniwersalna mądrość, która dotyka wnętrza człowieka niezależnie od jego pochodzenia i czasów, w których żyje. Przykładem może być kontakt z naturą. To uniwersalny sposób wracania do równowagi, a obserwowanie przyrody nie tylko wycisza, ale także sprawia, że czujemy się częścią czegoś większego lub doznajemy wglądów na temat natury świata. Podobnie jest z mocą roślin, które są w stanie nas ukierunkować na pracę z intencją i zbliżyć do własnego wnętrza. To, jak oddziałują nas kamienie i kryształy, jak symbolicznie śnimy, jak możemy pracować z podświadomością choćby za pomocą kart tarota, a może symboliki zwierząt mocy jest naturalne, choć inne dla każdej kultury, która ma własne rośliny, kamienie, klimat, zwierzęta. W dobie globalizacji mamy dostęp do wszystkich tych rzeczy i tak jak niektórych z nas woła słowiańska gimnastyka, a innych joga, tak inni będą kierować swój wzrok w stronę Ameryki i jej rdzennych kultur i tradycji.

Dlaczego rytuały?

W Purnama Rituals już dawno odkryliśmy, z jak wielką mocą zmysły są w stanie wykreować przestrzeń na spotkanie ze sobą. Naszym ulubionym jest zmysł węchu, dlatego specjalizujemy się w wonnych roślinnych kadzidłach, które na oczyszczają i zwracają ku sobie. Używanie ich przed medytacją lub podczas osobistej ceremonii zawsze nam pomaga i dlatego dzielimy się tym z innymi. Czasami chodzi o subtelności — ciepłe, odprężające światło lampki solnej, melodyjna mantra, wygodna poduszka do medytacji albo… ulubiony kubek. To one tworzą siatkę powtarzalnych, zabarwionych duchowością, ale często też świeckich rytuałów, które pomagają nam, miejskim szamanom lepiej słyszeć siebie, swoje potrzeby, preferencje, budować intuicję czy wyznaczać granice.

Rytuały są niezwykle indywidualną kwestią i często sami, drogą uważnych obserwacji siebie i swoich potrzeb, musimy odnaleźć na nie swój własny przepis. Każdy z nas posiada indywidualne preferencje jeśli chodzi o zapach i pożądane właściwości kadzideł, mamy też inny rytm dnia i codziennie czekają na nas różne obowiązki. Dlatego warto pamiętać, że uniwersalny schemat idealnego rytuału nie istnieje i jedynie własnymi spostrzeżeniami i refleksją każdy z nas jest w stanie go wypracować. Dla jednych najważniejszym elementem dnia jest poranna herbata i zapalenie szałwii – wtedy można dać sobie czas na zinterpretowanie swoich snów, myślenie z nadzieją o nadchodzącym dniu i postawienie celów. Dla drugich najbardziej istotnym jest czas na oddech wieczorem, przy ciepłym świetle lampki i żarzącym się palo santo, gdy można podsumować cały dzień, poczuć wdzięczność za to, co nas spotkało i tym samym dać sobie sygnał, że dzień pracy się zakończył i nadszedł czas na spowolnienie tempa. Wszystkie możliwości i konfiguracje są tak samo dobre i ważne, jeśli tylko pozwalają na uważność i dają nam to, co naszym rytuałem pragniemy osiągnąć.

I do tego zachęcamy również Was — w tym szybkimi i pełnym bodźców świecie kreujcie własne piękne rytuały z ulubionymi przedmiotami mocy, by pracować ze sobą i nad sobą. Ze swojej strony postaramy się inspirować Was do tworzenia własnych narzędzi, by miejski szamanizm niósł wartość dla Was i Waszych społeczności.