6 human needs, czyli koncept sześciu podstawowych potrzeb człowieka

Każdy z nas, jako zupełnie indywidualna jednostka, posiada własne doświadczenia i związane z nimi emocje. Gdy jesteśmy dziećmi, nasze umysły chłoną wszelkie informacje, dając początek naszym najgłębszym potrzebom oraz tworząc wartości i przekonania. Tony Robbins – przedsiębiorca i doradca życiowy milionów ludzi – opracował koncept 6 podstawowych potrzeb człowieka, odpowiedzialnych za poziom zadowolenia w naszym życiu, będący wariantem hierarchii potrzeb Maslowa.

Uważa, że wszelkie dysfunkcyjne zachowania i niezadowolenie wynikają z niezdolności do zaspokajania tych potrzeb, a ich zrozumienie pomaga osiągać postawione cele. Ich znajomość pozwala również lepiej zrozumieć siebie, swoją hierarchię wartości i być może odnaleźć przyczynę braku satysfakcji również wtedy, gdy pozornie wszystko jest w porządku. Należy pamiętać, że wspomniana hierarchizacja potrzeb jest indywidualna, wynikająca z historii i doświadczeń, dlatego nie powinniśmy pod tym względem oceniać ani innych ludzi, ani siebie. Ze względu na to, że nasze priorytety mają znaczący wpływ na podejmowane przez nas decyzje, warto poznać 6 podstawowych potrzeb człowieka i zastanowić się, czy w naszym przypadku są one spełniane.

1. Pewność

Pierwszą potrzebą wszystkich ludzi jest pewność, rozumiana jako pewność wobec przyszłości i poczucie bezpieczeństwa. Potrzebujemy przekonania o tym, że nasz dom stoi bezpiecznie w tym samym miejscu i możemy do niego wrócić, ale również potwierdzenia, że słowa uznania osoby trzeciej są szczere i będą nadal trwać. Z pewnością powiązane są zatem stany takie jak stabilizacja, bezpieczeństwo, komfort, klarowność sytuacji czy zaufanie. Potrzebujemy w swoim życiu takich stałych elementów codzienności i utwierdzania we własnych przekonaniach. Jeśli pewność jest dla nas jedną z podstawowych potrzeb, możliwe jest unikanie nowych sytuacji czy obcych ludzi lub niechęć do podjęcia najmniejszego ryzyka, które mogłoby zachwiać naszą zaplanowaną przyszłość. Oczekiwanie, że nasze życie pozostanie niezmienne jest niemal niemożliwe do spełnienia, dlatego możemy wówczas sztucznie kontrolować całe swoje otoczenie i zmieniać nasze pragnienia. Zyskujemy wtedy przekonanie, że dzięki tym działaniom unikniemy bólu i zyskamy przyjemność, czyli spełnimy podstawową potrzebę pewności. Zachwiana potrzeba pewności może skutkować lękiem, stresem, a nawet stanem paniki – w końcu nikt z nas nie chciałby ciągle trwać w stanie bez stabilizacji. Z drugiej jednak strony, gdy pewności i powtarzalności mamy w swoim życiu za dużo, może pojawić się nuda, monotonia czy męcząca rutyna. Trudno wtedy o intensywne, pozytywne emocje takie jak radość czy zachwyt. I dlatego Tony Robbins jako drugą najważniejszą potrzebę wymienia przeciwieństwo punktu pierwszego.

2. Niepewność

Abyśmy mogli poczuć, że nasze życie ma sens, smak i znaczenie, potrzebujemy tych mocniejszych emocji. Każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu, pragnie doświadczyć przygody na wakacjach czy przyjemnej niespodzianki, czyli doświadczyć niepewności. Rozumiana jest ona tutaj jako wolność, zmiany, różnorodność, a nawet szaleństwo. Potrzebujemy tych stanów, abyśmy mogli czuć więcej, przeżywać, emocjonować się. Jeśli potrzeba niepewności jest jedną z naszych podstawowych, nie będziemy obawiać się podejmowania ryzyka, znajdowania się w nowych sytuacjach czy poznawania nowych ludzi. Jeśli jednak przesadnie zdominuje ona nasze życie, możemy doświadczać skrajności tego stanu i potrzebować silnych bodźców do pobudzenia. Może to skutkować częstymi zmianami w życiu zawodowym, angażowaniem się ciągle w nowe związki lub podejmowaniem zbędnego lub nawet skrajnie niebezpiecznego ryzyka, aby doświadczyć adrenaliny.

3. Ważność

Ta potrzeba związana jest przede wszystkim z uznaniem, poczuciem wyjątkowości i wpływu. Chcemy być widziani i słuchani, czyli po prostu – być zauważeni. Jak wszystkie z podstawowych potrzeb, drzemie ona w każdym z nas, z różnym natężeniem. Tę potrzebę widać szczególnie często u dzieci, które pragną uwagi rodziców i chętnie chwalą się nowym układem tanecznym czy dobrą oceną. W dorosłym życiu nie jest już nam tak łatwo trwać w centrum uwagi, dlatego szukamy na to nowych sposobów, kolejnej walidacji naszej wartości. Jeśli to ważność jest dla nas istotną potrzebą, możemy chętnie angażować się w działania, które nam to zapewnią. Zdobywać coraz to wyższe stopnie naukowe, kształcić się w konkretnej dziedzinie lub ciężko pracować na osiągnięcia w konkursach czy zawodach. Ale i w tym przypadku możemy doprowadzić do skrajności, gdy nasze niezaspokojone ego będzie domagało się uznania otoczenia. Możemy wówczas kierować się w życiu chciwością, pychą i arogancją. Celowo otaczać się ludźmi, których postrzegamy jako mniej zdolnych, aby stworzyć kontrast i wypaść przy nich lepiej. W naprawdę skrajnych przypadkach zachwiania poczucia ważności, możemy sięgać po używki i prowokować kłótnie, kierując się agresją. Przemoc często rodzi się właśnie z zachwianej potrzeby bycia wpływowym i zauważonym, gdy czujemy, że nikt się z nami nie liczy – nietrudno wtedy o naprawdę niebezpieczne sytuacje, których to my stajemy się prowodyrem.

4. Więzi i miłość

Człowiek jako istota stadna, od zawsze potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi oraz tworzenia z nimi głębszych więzi. Całkowita samotność nie jest dla nas naturalna i tylko mały odsetek ludzi czuje się w niej naprawdę dobrze przez dłuższy czas. Z tego też powodu tworzymy z innymi więzi, różnego rodzaju – związki romantyczne, przyjaźnie czy wspólnoty i utrzymujemy je, tak jak więzi rodzinne. Chodzi tutaj zarówno o budowanie relacji jak i kontakt z drugim człowiekiem, dzięki czemu nie szalejemy z samotności oraz możemy dzielić z kimś nasze życie i doświadczenia. Otrzymywać wsparcie. Jeśli budowanie więzi oraz miłość są naszą podstawową potrzebą, nieustannie szukamy bliższych relacji – z członkiem rodziny, partnerem/partnerką lub nawet ze zwierzęciem. Rozumiemy, że miłość jest naszą siłą napędową, traktujemy ją jak dar. Z takim podejściem i zaangażowaniem możemy stwarzać niezwykle satysfakcjonujące związki i przyjaźnie utrzymywane całe życie. Niebezpieczeństwo jakie na nas wtedy czyha, to zupełne poświęcenie. Porzucenie reszty swoich potrzeb, aby zadbać o innych ludzi lub by utrzymać i zawalczyć o związek. To z kolei prosta droga do utracenia asertywności i całkowitego oddania swojego życia wobec jednej relacji lub osoby.

5. Rozwój

Ta potrzeba może być równie szeroko interpretowana jak samo słowo rozwój. Każdy z nas po usłyszeniu go ma przed oczami inny obrazek: rozwój zawodowy, duchowy, sprawności fizycznej czy w jeszcze innej dziedzinie. Jest więc związana z kształceniem się, ćwiczeniem, podnoszeniem jakości życia czy zdobywaniem kolejnych kwalifikacji. Ogólnie mówiąc: z rozwijaniem i osiąganiem swojego pełnego potencjału. A potem przesuwaniem tych granic, aby osiągnąć jeszcze więcej. W tym przypadku, gdy to rozwój jest podstawową potrzebą, będziemy stale dążyć do bycia lepszymi i uczenia się więcej. Często osiągamy wyjątkowo dobre wyniki w pracy czy innych działaniach, w które jesteśmy zaangażowani, bo nieustannie się kształcimy i chcemy więcej i więcej. Jakość naszego życia rośnie, bo uczymy się zaspokajać swoje potrzeby i mamy do tego niezbędne narzędzia. Lecz tutaj również jest pewne niebezpieczeństwo, ponieważ jeśli ta potrzeba zdominuje nasze życie, możemy mieć problem z osiągnięciem satysfakcji. Każdy sukces świętowany jest jedynie przez chwilę, abyśmy potem zaczęli stawiać sobie kolejne cele. Może poskutkować również tym, że będziemy szukać coraz to nowych dziedzin, gdy w poprzedniej osiągniemy pełny potencjał i tym sposobem nieustannie być w ruchu, a więc zachwiać poczucie stabilizacji. I choć nigdy nie będziemy się nudzić, ciągła presja rozwoju może sprowadzić nas do perfekcjonizmu i zaniedbania odpoczynku, niezbędnego do niwelowania stresu.

6. Wkład i udział

Tony Robbins tłumaczy, że sekretem życia jest dawanie (“The secret to living is giving”). Ta podstawowa potrzeba wiąże się przede wszystkim z pomaganiem, poświęceniem i dzieleniem się. Wiąże się ona również z pozostałymi potrzebami, ponieważ zwiększając swój wkład w jakieś działanie zwiększamy poczucie własnej wartości, tworzymy lepsze relacje i czujemy się ważni. Przykładem takich działalności jest filantropia. Jeśli udział jest naszą dominującą potrzebą, mamy dużą potrzebę pomagania i prawdopodobnie dokonamy dużych zmian w naszej dziedzinie i społeczności. Możemy mieć wtedy pewność, że to dzięki nam życie innych stało się lepsze. Nasze życie odczuwamy wówczas jako pełne, obfite i spełnione. Problemem, jaki możemy przez to napotkać jest paradoksalnie zaniedbanie swoich najbliższych – gdy nasze skupienie sięga daleko za horyzont i chcemy zmieniać świat, łatwo stracić z oczu to, co jest nas najbliżej. Możemy również szybko się wypalić, wkładając całą swoją energię w jedno działanie i zapominając o sobie oraz być wykorzystywanym przez innych, żerujących na naszej empatii i chęci pomocy.

Jak zaspokajać 6 podstawowych potrzeb?

Potrzeba pewności: kluczem jest znalezienie zajęć, które jednocześnie sprawiają nam przyjemność, ale też nieco wykraczają poza strefę komfortu. Dobrze jest wprowadzić do swojego życia wzmacniające i zdrowe rutyny oraz dać coś od siebie innym ludziom. Tym sposobem zaspokoimy potrzebę pewności bez monotonii czy nudy.

Potrzeba niepewności: należy regularnie karmić swój umysł różnorodnymi, nowymi informacjami, zmieniać rutynę ćwiczeń, jeść nowe potrawy i uczęszczać na zajęcia z nowymi ludźmi. Poza tym, dowiedzieć się i szukać, jak rozpalić pasję w swoim życiu i związkach. Dzięki temu całkowicie zaspokoimy tę potrzebę, nie wystawiając się jednocześnie na zbytnie niebezpieczeństwo.

Potrzeba ważności: powinniśmy przekierować swoją rywalizacyjną naturę na zdrową aktywność, ucząc się nowego sportu lub umiejętności albo udzielając się w wolontariacie. Dodatkowo możemy pracować nad swoimi umiejętnościami osobistymi, aby stać się bardziej wszechstronnym przywódcą i zaangażować się w całkowite opanowanie swojego zawodu lub kariery. W konsekwencji wyzbędziemy się ewentualnych pobudek do umniejszania innym względem swojej pozycji.

Potrzeba więzi i miłości: w tym przypadku bądźmy skłonni do bycia wrażliwymi i tworzenia głębszych, bardziej znaczących relacji. Komunikujmy partnerom o swoich potrzebach, aby poprawić intymność i jednocześnie nie zaniedbać własnych pragnień. Większą duchowość zapewnią modlitwy, medytacje lub kontakt z naturą. Pomoże nam to w utrzymaniu zdrowej relacji między innymi, a sobą.

Potrzeba rozwoju: Możemy rozwijać swoją potrzebę wzrostu jeszcze bardziej, rzucając sobie takie wyzwania, aby nie tylko nauczyć się czegoś nowego, ale też naprawdę opanować jakąś trudną umiejętność. Nie należy zapominać o rozwoju emocjonalnym i duchowym: poznajmy swoje ograniczające przekonania, nauczmy się kontrolować swoje emocje i wprowadźmy regularne medytacje. Traktując swoje uczucia z uważnością uda nam się uniknąć perfekcjonizmu i narzucanej na siebie presji.

Potrzeba wkładu i udziału: najlepszym sposobem na zaspokojenie tej potrzeby jest oddanie. Nie musimy ograniczać się jedynie do dołączenia do grupy wolontariuszy – możemy założyć własną. Im bliższa naszemu sercu jest sprawa, tym bardziej będziemy czuć się spełnieni. Musimy pamiętać wówczas o ludziach z naszego najbliższego otoczenia i czasem skupić swoją uwagę bardziej lokalnie – dzięki temu nie zostanie ono zaniedbane oraz łatwiej będzie nam zauważyć ludzi chcących nas wykorzystać.

Wiele z naszych zachowań ma swoje źródło w tych 6 podstawowych potrzebach i tym czy są lub nie są zaspokajane. W zależności, które z nich są dla naszej osobowości najważniejsze możemy nawet podświadomie poświęcać najwięcej czasu i energii na ich spełnianie. Jeśli nie są, mogą negatywnie wpływać na samopoczucie. Z reguły każdy z nas ma w swojej hierarchii dwie lub jedną z tych potrzeb najwyżej, a zrozumienie jakie to są potrzeby jest kluczowe do zrozumienia swoich motywacji. Rozpoznanie pomaga również lepiej zrozumieć własne emocje i panować nad nimi, dlatego dobrze jest poświęcić chwilę na refleksję w tej kwestii. Tony Robbins uważa, że ta świadomość jest również niezbędna, aby ze zrozumieniem wyznaczać sobie cele i stwarzać własne wzorce, które prowadzą do spełnienia.