Ajurweda — czym jest i jak może sprzyjać samopoznaniu?

Ajurweda ulega powoli tym samym uproszczeniom, które dotknęły jogi po przeniesieniu jej na grunt zachodni. Z tej drugiej zrobiono fitness, z pierwszej system medyczny. W istocie są one jednak czymś dużo głębszym. Mówi się, że Ajurweda jest siostrą jogi. W sanskrycie jej znaczenie to wiedza o życiu, czyli coś więcej niż tylko wschodni pomysł, jak holistycznie zadbać o zdrowie.

Według legendy bóg Brahma przekazał naukę o życiu mędrcom, którzy później ulepszali ją, doznając medytacyjnych wglądów. Żeby zrozumieć Ajurwedę, należy zrozumieć cały sposób myślenia. Chociaż Ajurweda ma ponad 5 tysięcy lat, jej prawdy są ponadczasowe i mocno osadzone w prawach natury. Mędrcy, obserwując otaczający ich świat oraz jego cykle, w sposób metaforyczny i symboliczny starali się przekazywać głęboką sieć zależności pomiędzy każdym z nas a innymi elementami świata. I choć dziś Ajurweda może kojarzyć się głównie z panchakarmą (jest to flagowy, ajurwedyjski detoks) oraz trzema doszami, które nazywają się kapha, pitta oraz vata, w rzeczywistości może zbliżyć nas do siebie, ale również pomóc osadzić się w świecie. Dziś postaramy się bardzo skrótowo nakreślić kilka ajurwedyjskich prawd, które pomogą Wam rozeznać się w tym starohinduskim sposobie myślenia.

Wszyscy jesteśmy z tego samego

Według Ajurwedy cały świat składa się z 5 elementów: wody, ziemi, powietrza, ognia oraz eteru. Oczywiście są one tylko symbolami pewnych właściwości. Ziemia jest ciężka, stabilna, twarda. Powietrze jest szybkie, lekkie i zmienne. Ogień jest gorący, służy transformacji, ale również ma niszczące działanie. Woda jest wilgotna, lepka, płynna. Eter rozumiany jest tu jako pustka. Elementy łączą się z innymi, tworząc bogaty i zróżnicowany wszechświat, który można zrozumieć poprzez wnikliwą obserwację. Każda roślina, skała, zwierzę, czy nawet pogoda ma w sobie wszystkie 5 elementów. 

Również my składamy się z 5 żywiołów pomieszanych ze sobą w różne kombinacje. W Ajurwedzie nazywa się je doszami. Vata to powietrze i eter. Pitta to ogień i woda. Kapha to ziemia i woda. Dosze mogą przejawiać się w naszej budowie fizycznej, jak również w uwarunkowaniach naszego charakteru. Vata z natury wiotka i szczupła, ma tendencje do suchej skóry, ale też bywa humorzasta, zmienna, ma słabą pamięć i orientację w terenie. Pitta naznaczona jest znamionami lub piegami, ma skórę wrażliwą na słońce, ale jej charakter to charakter nieustępliwego lidera, który potrafi popaść w perfekcjonizm. Kapha ma tendencje do magazynowania tłuszczu i nie jest narwana, ale to najstabilniejsza ze wszystkich dosz. Ta bardzo uproszczona charakterystyka ma jedynie zobrazować pewien sposób myślenia. Nikt nie jest tylko czystą kaphą, pittą lub vatą. Po prostu dana specyfika może wyłaniać się na pierwszy plan. Oglądanie świata, kiedy jest się wyposażonym w ajurwedyjskie spojrzenie to zajęcie niemal filozoficzne. Każdy spacer może zamienić się w trening uważności i przyglądania się, z jakich elementów co się składa. Czy dzisiejszy jesienny dzień jest bardziej vata (suchy, z trzeszczącymi liśćmi pod stopami, wietrzny) czy kapha (w powietrzu wisi mgła, wilgoć przenika aż do kości, liście zamieniają się w mokrą breję)? To jest pierwsza rzecz, którą może nam dać Ajurweda — uważność i lepsze zrozumienie natury rzeczy. Wystarczy tylko dobrze patrzeć i próbować zrozumieć.

Podobne przyciąga podobne

Przeciwieństwa się przyciągają? Nie według Ajurwedy.
Zaobserwowano, że raczej podobne przyciąga podobne, a wszystko działa siłą rozpędu. Na poziomie psychicznym można powiedzieć, że najbliżej nam do multiplikowania tego, czego z natury najwięcej mamy. Kreatywna, artystyczna i wspaniale komunikująca się vata chce być niebieskim ptakiem, wagabundą i ani myśli prowadzić budżet w Excelu lub chociaż pamiętać o regularnych posiłkach. Pitta, która świetnie przemawia, przewodzi, wytycza trasę prosto do celu niestety lubi popaść w pracoholizm, perfekcjonizm, a jej analityczny umysł szybko zamienia się w krytyka, czyniącego bliskim cyniczne uwagi. A jeśli jeszcze podleje to pitta nawykami, takimi jak kawa, alkohol czy nikotyna, maszyna nabiera rozpędu. U kaphy ten rozpęd wygląda nieco inaczej, lubi polegiwać, chętnie utnie sobie drzemkę w ciągu dnia, uraczy się ciasteczkiem, uprawia mało sportu, niechętnie się rozwija i choć przypisuje się jej największe zasoby, które mogłyby sprzyjać drodze do oświecenia, kaphie zazwyczaj się nie chce, popada w letarg, rdzewieje.

Może obserwujesz u siebie podobne tendencje? Co można z nimi zrobić? Według Ajurwedy — zawsze mądrze równoważyć. Tu znów odbywa się to na każdej płaszczyźnie. W miesiące zimne i wietrzne ubieramy się ciepło, otulamy i rozgrzewamy od wewnątrz. W miesiącach letnich chłodzimy, nie przepracowujemy, kontrujemy. Kiedy nasza głowa pęka od pomysłów, skupiamy się na jednym i motywujemy do tego, aby skończyć to jedno zadanie. Tu przyda się wyciszenie. Kiedy dopada nas letarg, nieważne czy po świątecznym przejedzeniu, czy związany z sezonową chandrą, wypychamy się do aktywności fizycznych i do ludzi. Nie pogłębiamy tendencji, które mamy, a mądrze równoważymy je, by nie wyczerpać swoich zasobów energetycznych.

Co uzdrawia nas wszystkich?

Świetnym ćwiczeniem na uważność jest sprawdzanie, jak możemy dziś zrównoważyć siebie (a przede wszystkim siebie w świecie, takim, jakim on jest tu i teraz). Drugą sprawą są te produkty, rzeczy czy czynności, które ze względu na swoją naturę służyć będą wszystkim doszom. W Ajurwedzie taką moc ma np. kontakt z naturą. Na każdą z dosz zadziała inaczej, każdą jednak zrównoważy. Spacer boso po trawie. Świadomy oddech. Uważne jedzenie. Przestrzeganie rytmu pór roku oraz dnia — tak w kuchni, jak jeśli chodzi o chodzenie spać. Kojarzycie to z czymś? Tak! Medytacja, mindfullness… to nie są nowe wymysły. Wracamy do początku, bo Ajurweda nie wymyśla świata na nowo, nie jest rewolucją. Jest kontemplacją nad naturą istnienia.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>