Jesienny self-care: 10 popartych nauką sposobów na sezonowy self-care

Wielu z nas na co dzień zmaga się z niepewnością lub przewlekłym stresem. Jesień to czas zmian i przemian, które często są trudnym okresem. Chociaż natura zawsze wydaje się akceptować zachodzące w niej zmiany, my nie zawsze radzimy sobie z nimi równie dobrze. Zmiany są jednak nieuniknione, natomiast możemy znaleźć sposoby na lepsze radzenie sobie z nimi. Przygotowaliśmy dla Was 10 wskazówek dotyczących self-care, aby wesprzeć Was w zmieniających się porach roku i tym- często trudnym – okresie przejściowym.

KORZYSTAJ Z MANTR LUB AFIRMACJI 

Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz po przebudzeniu? Dla wielu z nas to sięgnięcie po telefon. Instagram, Facebook czy służbowe maile nie są najlepszym sposobem na rozpoczęcie dnia. Chociaż natychmiastowe połączenie się z tym, co dzieje się w otaczającym nas świecie, może w danej chwili sprawić, że czujemy się lepiej, nie jest to najlepsze dla naszego zdrowia psychicznego.

Zamiast od razu sięgać po telefon, zalecamy rozpoczęcie dnia od mantry lub słów afirmacji.Zbyt często odkładamy dbanie o siebie na później. Mała praktyka self-care każdego pranka pomoże nam to przełamać.

Czym dokładnie są afirmacje? Mówiąc prosto: każda myśl, którą masz w głowie i każde słowo, które wypowiadasz jest afirmacją. Cała mowa o sobie, dialogi w twojej głowie – wszystkie one są afirmacjami. Używasz afirmacji w każdej chwili, niezależnie od tego czy robisz to świadomie, czy też nie. A robiąc to, afirmujesz i tworzysz swoje doświadczenia życiowe z każdym istniejącym w twojej przestrzeni słowem i każdą myślą. Te ciągłe afirmacje są wiadomościami dla Twojej podświadomości, które ustanawiają nawykowe sposoby myślenia i zachowania. Pozytywne afirmacje tworzą wręcz uzdrawiające myśli i pomysły, które wspierają Cię w rozwijaniu pewności siebie, szacunku dla samego siebie oraz tworzeniu życia, którego pragniesz. Tym samym należy pamiętać, że równie mocno oddziałują myśli negatywne. Tworzą one więcej nieprzychylności i niepowodzeń – często tych, które bez pomocy Twojego negatywnego myślenia nigdy by się nie wydarzyły. 

Zastanawiasz się, jak stworzyć własne afirmacje? Korzystając z poniższych kroków, możesz przekształcić nietrwałe i kruche afirmacje ze zdań, które powtarzasz bez przekonania, w mantry do manifestowania tego, czego pragniesz w swoim życiu. Oto kilka wskazówek: 

  1. Zacznij od słów „(ja) jestem”. To najpotężniejsze słowa, które wspomogą Twoją praktykę. 
  2. Swoją afirmację zacznij od wprowadzenia czasu teraźniejszego. Weź stan, którego pragniesz i zadeklaruj, że jest on już prawdziwy. 
  3. Manifestuj pozytywność. Nie skupiaj się na tym, czego nie chcesz. Gdzie idzie uwaga, tam płynie energia – pozytywna lub negatywna! Więc bądź jasny, pozytywny i skup się na tym, na co chcesz zwrócić uwagę. 
  4. Zachowaj krótką formę. Krótsze jest lepsze. Afirmacje z mniejszą ilością słów są często łatwiejsze do zapamiętania, a Ty chcesz być pewny i wygodny w tej praktyce, nie przekształcaj jej zatem w zbyt skomplikowaną formę! 
  5. Włącz przynajmniej jedną dynamiczną emocję lub słowo uczuciowe. Potężne afirmacje zwierają emocje, ponieważ trafiają w sedno tego, jak się czujesz w związku z tym co płynie prosto z Ciebie. 

Oto kilka przykładów potężnych afirmacji, które mogą okazać się inspirujące: 

Jestem wspierany. Życie wspiera mnie w każdy możliwy sposób. 

Wybieram, by każdego dnia czuć się dobrze we własnej skórze. Każdego ranka przypominam sobie, że mogę dokonać wyboru, by czuć się dobrze. 

Zasługuję na to, żeby wszystkie moje potrzeby i pragnienia były spełnione. 

Jestem odpowiedzialny za moje myśli i nie osądzam siebie. 

Akceptuję i kocham siebie, dokładnie i całkowicie. 

PODSTAWA SELF-CARE: PRAKTYKUJ UWAŻNOŚĆ I MEDYTUJ

Szacuje się, że około 95% naszego zachowania jest automatyczne i działa na autopilocie. Dzieje się tak, ponieważ sieci neuronowe leżą u podstaw wszystkich naszych nawyków, redukując miliony bodźców sensorycznych na sekundę do łatwych w obsłudze skrótów, dzięki czemu możemy łatwiej funkcjonować w tym szybkim, szalonym świecie.

Uważność jest dokładnym przeciwieństwem tych procesów – wymaga zwolnienia i świadomości. To raczej kontrola niż autopilot, to celowe podejście do naszych myśli, działań i decyzji. Ale osiągnięcie tego stanu wymaga jednak trochę praktyki i zaangażowania. Im bardziej aktywujemy nasz „uważny mózg”, tym silniejszy się on stanie. Dlatego tworzenie świadomych, celowych rytuałów, zamiast trzymania się naszych bezmyślnych nawyków, jest świetnym sposobem na włączenie większej uważności w nasze codzienne życie. Może to być prosty sposób – jak na przykład poświęcenie całej naszej uwagi na przygotowanie porannej kawy. Zamiast po prostu przygotowywać ją automatycznie i bez skupienia na czynnościach, które wykonujemy, skoncentruj się na każdym kroku, każdym dźwięku, zapachu. Bądź prawdziwie obecny, a jeśli na razie nie możesz się do niczego więcej zobowiązać, spróbuj zmienić swoje nawyki w rytuały praktykowane ze świadomością.

Uważność i medytacja to lustrzane odbicia: uważność wspiera i wzbogaca medytację, podczas gdy medytacja pielęgnuje i poszerza uważność. Różnica jest subtelna, ale jakże ważna w rozumieniu obu dróg. Uważność to świadomość czegoś, podczas gdy medytacja to świadomość niczego. Uważność to bycie świadomym. To dostrzeganie myśli, uczuć, zachowania i otoczenia oraz zwracanie na nie uwagi. Uważność można praktykować w dowolnym czasie, gdziekolwiek jesteśmy, z kimkolwiek jesteśmy i cokolwiek robimy, będąc w pełni zaangażowanym w chwilę obecną.

POZNAJ MOC ŚWIATŁA

Wieczorami uwielbiamy kojące światło naszych lamp solnych. Wytwarzają one delikatne, ciepłe światło, które relaksuje i działa uspokajająco.

Kiedyś słońce było głównym źródłem światła, a ludzie spędzali wieczory we względnej ciemności. Teraz większość dnia spędzamy w mocno oświetlonych biurach, popołudnia w sklepach i centrach handlowych, a wieczory w oświetlonych domach. Dodatkowo, narażeni jesteśmy na działanie blue light, emitowanego przez urządzenia elektryczne, których używamy na każdym kroku. Sztuczne światło składa się ze światła widzialnego, a także niektórych promieni ultrafioletowych (UV) i podczerwonych (IR). Poziomy emisji światła mogą być szkodliwe dla zdrowia i zakłócać ludzki zegar biologiczny oraz układ hormonalny. Promieniowanie ultrafioletowe i niebieskie mają największy szkodliwy potencjał. Cierpi na tym nasz sen i rosną trudności z zasypianiem. Ekspozycja na światło zatrzymuje także wydzielanie melatoniny – hormonu, który wpływa na rytmy okołodobowe.

Zrezygnuj więc z jasnego, intensywnego światła w swoim domu. Zamiast tego używaj słabych żarówek o ciepłym świetle i lamp nocnych, takich jak lampa z selenitu lub lampa solna. Czerwone światło ma najmniejszą zdolność tłumienia melatoniny i zmiany rytmu dobowego, co czyni je najbezpieczniejszym dla naszego zdrowia.

POZNAJ SWOJĄ ENERGIĘ, POZNAJ SWOJE EMOCJE

Jak dużą świadomość własnych emocji posiadasz? Czy potrafisz je rozpoznać, nazwać? Te pytania mogą wydawać się proste, ale emocje nie zawsze są tak łatwe do opisania, jak chcielibyśmy sądzić. Uważność to narzędzie, które tworzy przestrzeń między działaniem a Twoją reakcją. Praktyka ta rozwija inteligencję emocjonalną poprzez uświadamianie i lepsze rozumienie emocji Twoich, a także emocji innych. Może również pomóc w nauce skutecznego stosowania i zarządzania emocjami poprzez uważne myślenie i działanie. ⠀

Zrozumienie emocji może pomóc nam poruszać się po życiu z większą łatwością i stabilnością. Czym jest świadomość emocjonalna? To umiejętność rozpoznawania i nadawania sensu emocjom. Wysoki poziom świadomości emocjonalnej oznacza, że możesz szybko wyciągać wnioski i uczyć się na swoich uczuciach. Na przykład, jeśli odczuwasz smutek, możesz zastanowić się, dlaczego tak jest i podjąć decyzje, które Ci pomogą. ⠀

SELF-CARE TO TAKŻE KONTAKT Z NATURĄ

Jeśli żyjemy z szeroko otwartymi oczami i sercem, rozumiemy, że każda pora roku przynosi nam coś wyjątkowego i coś, za co możemy być wdzięczni. Zwracaj uwagę na zmiany w naturze i staraj się je obserwować bez osądu. Jeśli pada deszcz, spróbuj powiedzieć sobie „pada deszcz” zamiast myśleć o tym w negatywny sposób i mówić „jaka szkoda, że pada deszcz” – na wiele z tego, jak się czujemy, może mieć wpływ po prostu sposób w jaki mówimy do siebie, we własnych głowach.

Pamiętaj więc, aby wyjść z domu, chodzić na długie spacery w naturze, możesz nawet zbierać liście lub kamienie, aby zabrać ze sobą trochę natury do domu. Ciesz się zmianami i staraj się być dla nich obecny.

ZADBAJ O CIEPŁĄ I PRZYTULNĄ PRZESTRZEŃ

Dla nas to bardzo ważne – uwielbiamy kreować przytulny nastrój w naszej przestrzeni, wypełniając ją ciepłym światłem, kadzidłami i ręcznie robionymi przedmiotami. Odpowiednie otoczenie to czasami najprostszy przejaw self-care o jaki warto dbać. Ma to ogromny wpływ na nasz nastrój, samopoczucie i pomaga nam się zrelaksować. Nikt nie lubi spędzać czasu w zimnych, mało przytulnych pomieszczeniach – dlaczego więc nie zaaranżować naszego otoczenia tak, aby miało na nas kojący i relaksujący wpływ?

Aby stworzyć ciepłą i przytulną przestrzeń, zalecamy użycie naturalnych materiałów, ciepłych odcieni, delikatnych świateł lub świec oraz głębokich, rozgrzewających, korzennych zapachów – takich jak Amber lub Patchouli. Ich zapachy są drzewne, ciepłe i przytulne, często nazywane tajemniczymi – to idealne zapachy na chłodne dni i przytulne wieczory w domu.

UMYSŁ POTRZEBUJE SPOKOJU, CIAŁO POTRZEBUJE RUCHU

Aby poczuć się lepiej, wszyscy powinniśmy mieć jakąś rutynę ruchową. Umiarkowany ruch naturalnie zwiększa GABA i serotoninę, co z kolei sprawia, że jesteśmy bardziej zrelaksowani i gotowi na cały dzień. Naszym ulubionym rodzajem ruchu jest joga.

Joga to coś więcej niż zestaw ćwiczeń na zgrabną sylwetkę, wydłużone nogi, mocne plecy czy bóle menstruacyjne. To także jedna z najstarszch praktyk dbania o sobie – czyli self-care. W kapitalistycznym świecie traktujemy ją jak produkt, który ma nam przynieść wymierne korzyści związane z wyglądem. W czasie lockdownu spora część joginów przerzuciła się na jogę online, często poszatkowaną na 10 czy 30-minutowe sekwencje. Nie ma w tym nic złego, warto jednak przypomnieć, że joga ma inny cel niż ładne ciało lub umiejętność zrobienia mostka.

Pierwotnie została wymyślona jako precyzyjne narzędzie samorozwoju. Poniekąd jest ona zobowiązaniem i jednocześnie drogą. Nie ma jogina, który wykonuje tylko jeden krok na tej ścieżce. Codzienne stawanie na macie, praktyki oddechowe i te związane z uważnością są małymi krokami, które są w stanie zaprowadzić nas w głąb siebie. Regularność i samodyscyplina są nieodzowne, ale nic w tym dziwnego — joga jest właśnie narzędziem do utrzymania swoich popędów, skłonności i tendencji w ryzach. Sens praktyki sprowadza się do tego, by nasz umysł, kondycja fizyczna i dolegliwości nie były w stanie nam przeszkodzić w rozwoju duchowym. W pewnym sensie joga jednocześnie pozwala nam wykorzystać dyscyplinę, upór i empatię do kroczenia ścieżką duchowości i bycia lepszymi dla innych, ale również siedzenia bez bólu kolan podczas długich godzin medytacji. Z drugiej strony sama w sobie jest narzędziem do pracy nad duchem i charakterem, tyle, że rozwój wnętrza dzieje się tu poprzez ciało.

WSPIERAJ SIĘ KOJĄCYMI ZAPACHAMI

Dzięki naszym zmysłom jesteśmy w stanie stworzyć przestrzeń do spotkań z samym sobą, naszymi potrzebami, tęsknotami i pragnieniami. My tę przestrzeń odnajdujemy poprzez zmysł węchu, dlatego specjalizujemy się w aromaterapeutycznych, pachnących kadzidłach roślinnych i oferujemy przedmioty ułatwiające ich używanie. Spalanie tych leczniczych ziół przed medytacją lub podczas osobistej ceremonii jest potężną praktyką, którą chcemy podzielić się z innymi, ponieważ moc rytuałów self-care niesie za sobą ogromną wartość.

Okadzanie jest praktyką uważności, która zwiększa świadomość i duchowość. Potęguje skupienie, harmonię i balansuje otaczającą nas energię. Rytuał oczyszczania można przeprowadzać również wtedy, gdy pragniemy uwolnić się od niekorzystnych sytuacji czy emocji, które nam aktualnie towarzyszą. Przeprowadzenie takiego rytuału może stać się dla nas znakiem, że dany etap (na przykład zamartwiania się, niepewności) mamy już za sobą i nadeszła pora, aby ruszyć dalej. Okadzanie suszonymi roślinami wpływa bowiem nie tylko na okadzaną przestrzeń, ale również bezpośrednio na nas, oczyszczając naszą aurę.  

Oprócz tego już od czasów starożytnych używano jej do leczenia problemów trawiennych, problemów z pamięcią i bólu gardła. Należy przy tym pamiętać, że w wielu rodzimych kulturach rośliny są czymś więcej niż tylko żyjącymi organizmami i uznaje się, że posiadają one duszę. Tym samym spalenie szałwii było sposobem na połączenie się ze sferą duchową i nawiązanie kontaktu z duchem natury, którego prosi się wówczas o użyczenie swojej ochronnej energii, zgodnej z posiadaną przez praktykującego intencją.  

TWÓRZ WŁASNE RYTUAŁY

Praktykowanie rytuałów self-care jako część naszej codziennej rutyny to sposób na samopoznanie i pogłębianie miłości do siebie. Chwile spędzone ze sobą w skupieniu i uważności są niezmiernie ważne dla Twojego samopoczucia. Wybierz rytuał, który do Ciebie przemawia – może to być medytacja, poranne parzenie kawy w uważności, czy okadzanie mające na celu pozbycie się negatywnej energii. A czas, który wybierzesz jako najlepszy dla praktyki swoich rytuałów zależy od Ciebie, Twoich potrzeb i rytmu dnia. Niektórzy najchętniej poddają się im rano, przed rozpoczęciem intensywnego dnia. Staje się to momentem, w którym mogą z nadzieją pomyśleć o nadchodzących wyzwaniach, ustalić swoje cele i skupić się na pozytywnej energii, która ich przez ten dzień poprowadzi. Inni z kolei przeżywają chwile największej uważności i self-care wieczorem – ich rytuały są sygnałem, że zakończyli tego dnia pracę. Można wtedy zająć się swoim dziennikiem wdzięczności, pomyśleć o wykonanych zadaniach i spokojnie odetchnąć po wypełnionych obowiązkach.

Nie lekceważ siły i wartości pielęgnowania relacji, którą masz ze sobą. Miłość do siebie rodzi w Tobie zaufanie, spokój i radość. 

Miłość do siebie jest kluczem do tworzenia zdrowych i trwałych relacji z innymi – możesz kochać kogoś innego tylko wtedy, gdy masz nadmiar miłości do siebie.

TWÓJ SELF-CARE = TWOJA ŚCIEŻKA

Na koniec – daj sobie czas. Bądź dla siebie miły i wyrozumiały. Self-care to twoja podróż. Nie czuj presji, aby działać zbyt szybko, jeśli nie masz na to ochoty. Daj sobie czas i przestrzeń, których potrzebujesz, aby przetworzyć wszystko, czego doświadczasz.

Każdego dnia wydaje się, że nasz świat się zmienia – czasami zmiany są małe i nieistotne, a czasami radykalne i przytłaczające. Ale ucząc się, jak pochylić się nad tą zmianą i nie stawiać jej oporu, możemy upewnić się, że nas ona nie przeciąży.