Święta w duchu mindfulness

Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinny, kojarzący się z bliskimi osobami przy zastawionym po brzegi stole, prezentami pod wystrojoną choinką i blaskiem świec. Poniekąd słusznie, bo to wzruszająca i podnosząca na duchu wizja. Warto jednak zadać sobie pytanie czy nasze wyobrażenia na temat tych dni pochodzą z własnych doświadczeń czy może ze świątecznych filmów i wystudiowanych zdjęć z Instagrama? Jak poradzić sobie z wyidealizowaną wizją świąt i pozostać mindful?

Najważniejszym pojęciem, nad którym warto w tym okresie pracować jest akceptacja. Akceptacja tego, że życie różni się od tego pokazanego w reklamach lub tego, że prezent, który komuś sprawisz nie wywoła euforii, której się spodziewasz. Wiąże się to również z odpuszczeniem swoich oczekiwań i wyobrażeń na temat świąt idealnych. Będzie to uwalniające i stworzy dla Ciebie większą przestrzeń dla wszelkich potknięć czy odstępstw od normy, które są jak dobrze wiemy – nieuniknione.

Z akceptacją wiąże się również praca nad uczuciem wdzięczności. Gdy pozwolisz sobie odpuścić wyobrażenia i oczekiwania, okaże się, że istnieją rzeczy, które już teraz możesz docenić i cieszyć się nimi. Poświęć chwilę w ciągu dnia na skierowanie myśli właśnie w tę stronę. Możesz nawet zrobić listę rzeczy, za które jesteś wdzięczny i codziennie ją uzupełniać. To mogą być bardzo drobne punkty, takie jak ogrzanie rąk kubkiem herbaty po powrocie do domu czy założenie wygodnych ubrań. Najważniejszym jest, żeby takie sytuacje zauważać i to na nich skupiać swoją uwagę. Dzięki temu skumulujesz w sobie pozytywne uczucia, a te negatywne zaczną tracić na znaczeniu.

Tegoroczne święta stawiają przed nami jeszcze większe wyzwanie, ponieważ często nie pozwalają na spędzenie ich tak jak dotychczas. Pozamykane sklepy, brak świątecznych jarmarków i przede wszystkim spotykanie się w mniejszym gronie ze względów bezpieczeństwa. Tutaj znowu pojawia się kwestia akceptacji takiego stanu rzeczy – zamiast walki i nerwów sugerujemy zgodę i przyzwolenie na to, że w 2020 roku Wigilia będzie inna. Na ten jeden rok wszyscy musimy dokonać pewnych kompromisów, część aspektów odpuścić i dostosować się do innej rzeczywistości. Pomóc może myśl, że tradycja nie zmienia się na zawsze i być może już nigdy nie będziemy musieli przeżywać podobnych rozterek. Warto pamiętać też o tym, że brakiem akceptacji i złością nie zmienimy nic, oprócz energii swojej i swoich najbliższych – za to wiele możemy zdziałać skupiając się na dobrych stronach i wspólnym tworzeniu pozytywnej atmosfery. 

Święta często bywają trudne, ale w tym roku okoliczności są na tyle wyjątkowe, że spokojne ich przeżycie wydaje się niemal niemożliwe. Mamy jednak dla Was kilka wskazówek, które mogą pomóc nie tylko przetrwać te dni, ale wręcz cieszyć się nimi i wynieść z tego czasu to, co najlepsze. 

  1. Praktykuj.

Pomimo świątecznych pokus spędzania czasu przy stole lub zakopaniu się pod kocem, warto pamiętać o utrzymywaniu aktywności fizycznej. To idealny czas na swoją ulubioną praktykę medytacji lub jogi, która pozwoli wsłuchać się w swoje ciało i potrzeby oraz zmniejszy napięcie i zredukuje stres. Nawet kilka minut takich ćwiczeń zaowocuje zwiększeniem uważności i pobudzeniem organizmu do działań. Być może nawet osiągniecie nimi więcej niż podczas dni pracujących? Warto pamiętać, że te praktyki wykonujecie tylko dla siebie i swojej energii, dlatego tym bardziej nie powinno się ich odpuszczać w dni, które mogą tej energii wymagać więcej. 

  1. Oddychaj.

Wszystkie techniki oddechowe zwracają uwagę na to, że oddech jest źródłem naszego zdrowia i może znacząco wpływać na samopoczucie. Kluczem do przeprowadzenia takiego ćwiczenia jest oddychanie świadome, w którym odczuwamy napływające powietrze i ruchy ciała, które się z nim wiążą. Wykazano, że kontrolowane oddychanie zwiększa świadomość i czujność, redukuje stres oraz poprawia układ odpornościowy. Niektóre z technik są zaawansowane i należy wykonywać je pod okiem profesjonalisty. Dlatego my przytaczamy Wam dwie czynności, które możecie wykonać sami w domu:
Po pierwsze należy poznać swój sposób oddychania, co ułatwi Wam późniejsze rozpoznanie momentu stresu i pozwoli na odpowiednią reakcję. Najszybszą drogą do rozpoznania jest proste ćwiczenie, w którym jedną dłoń przykłada się do podbrzusza, a drugą do klatki piersiowej. Jeśli oddychacie poprawnie, dłoń dotykająca podbrzusza powinna wykonywać większe ruchy niż druga. Jeśli zaś zauważycie, że Wasz brzuch nie rusza się podczas oddechów, postarajcie się to zmienić. Płytkie oddechy, w których udział bierze jedynie klatka piersiowa są charakterystyczne dla momentów niepokoju i lęku. Świadomość odpowiedniej pracy ciała podczas oddychania jest szczególnie pomocna w warunkach stresowych, ponieważ ich korekty możecie dokonać w każdej chwili, nawet nie wstając od świątecznego stołu. Drugim ćwiczeniem, do którego już warto znaleźć spokojniejsze miejsce na kilka minut, jest prosta, relaksacyjna technika. Możesz ją wykonać siedząc, stojąc lub leżąc, ponieważ najważniejsza jest świadomość i reakcja na sygnały ciała. Rozluźnij ramiona i bierz długie, głębokie wdechy przez nos. Twój brzuch powinien się znacząco rozszerzyć, a klatka piersiowa delikatnie poruszyć. Powietrze wydychaj przez usta, zwracając uwagę na to, aby szczęka pozostawała rozluźniona. To, ile w danym momencie poświęcisz czasu na uważne oddychanie zależy już od Ciebie – możesz skończyć ćwiczenie, gdy już poczujesz się lepiej, z reguły wystarczy na to kilka minut.

  1. Jedz z uważnością.

Nie da się ukryć, że w naszej kulturze większość tradycji wiąże się z jedzeniem i spędzaniem czasu przy stole. Ma to oczywiście swoje minusy, ale nie da się ukryć, że często ciężko o inne warunki, w których rodzina mogłaby spędzić ze sobą tyle godzin patrząc sobie w oczy i rozmawiając. Ale co zrobić, gdy podczas tych rozmów pojawia się konfliktowy temat lub ktoś wytrwale próbuje wytrącić nas z równowagi? Okazuje się, że wtedy znajdujące się na stole potrawy i napoje mogą być dla nas ratunkiem. Gdy znajdziesz się w podobnej, stresowej sytuacji zacznij od “powrotu na ziemię”, skup się na wszystkich odczuciach fizycznych, jakie teraz masz. Możesz je dodatkowo spotęgować jedząc coś lub pijąc. Skup się wtedy na cechach tego, czego właśnie próbujesz. Jaki to ma smak? Jest w temperaturze Twojego ciała, wyższej czy niższej? Jaką ma teksturę, czy drapie Cię po języku? Gdy zwolnisz i skupisz się ponownie na swoim ciele, możesz spróbować ustalić w którym miejscu Twojego ciała ulokowało się to uczucie dyskomfortu czy niepokoju. Wtedy znacznie łatwiej będzie Ci się od niego zdystansować lub je pokonać.

  1. Bądź kreatywny.

Fakt, że nie można spotkać się ze wszystkimi bliskimi może powodować smutek czy uczucie bezradności. Warto pamiętać jednak o tym, że pominięcie wspólnej kolacji nie przekreśla całej reszty tradycji świątecznych, które dla odmiany można zrobić również na odległość. Mowa tutaj szczególnie o składaniu życzeń i dawaniu prezentów, które można pięknie połączyć w osobisty podarunek dla bliskiej osoby. Najpierw pomyśl o osobie, którą planujesz obdarować – jaka jest, co lubi, a czego nie, co jej się w tym roku przytrafiło. Na tej podstawie możesz stworzyć indywidualne życzenia świąteczne o najwyższej wartości, bo przepełnione troską i uwagą. Jeśli do treści dodasz jeszcze osobiście stworzoną kartkę świąteczną i to na niej spiszesz życzenia, powstanie prezent, do którego wiele osób wracałoby regularnie. Zastanów się również jakie są Twoje mocne strony, może zestawy pierniczków z przepisu babci będą idealnym prezentem dla członków rodziny? A może ozdoby choinkowe zrobione z rzeczy znalezionych w domu lub ręcznie malowane donice na kwiaty? Prezenty w duchu handmade i lesswaste to zdecydowanie coś, do czego będziemy Was zachęcać. 

  1. Nie zapomnij o wdzięczności. 

Na koniec wracamy do czegoś, co poruszyliśmy już wcześniej, czyli pielęgnowania w sobie uczucia wdzięczności. Wydaje nam się to szczególnie ważne w dniach, które mogą (choć nie muszą!) być pełne odczuwalnego napięcia. Próba przestawienia się na myślenie o pozytywnych aspektach i doceniania detali może nie udać się od razu, jeśli nie jest to sposób, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Ale skupianie się na tym, co dobre i miłe oraz kierowanie swojej energii właśnie w tę stronę, pozwoli tym pozytywnym myślom nabierać coraz większej mocy. Jeśli nie wiesz jak zacząć lub wydaje Ci się, że nie dzieje się absolutnie nic wartego docenienia, zostawiamy poniżej przykładową listę wdzięczności, którą możesz się wesprzeć na początku swojej drogi.

Jest mi ciepło. Zdążyłam na autobus. Kolega w pracy zrobił mi dobrą kawę. Znalazłam czas na poranną jogę. Przytrzymałam komuś drzwi. Sąsiad przywitał mnie z uśmiechem. Jestem zdrowa. Zmobilizowałam się do zrobienia listy wdzięczności. 

Jak widzisz, są to naprawdę drobne codzienności, które odnaleźć można zawsze i wszędzie. Najważniejsze w tej praktyce jest zaprzestanie warunkowania swojego szczęścia od konkretnych warunków, zdarzeń czy osiągnięć, bo szczęście kryje się również w małych rzeczach, które wystarczy zauważyć.

I my w te święta życzymy Wam właśnie tej uważności, która pozwoli Wam na życie pełne spełnienia, zadowolenia i spokoju.